Od niedawna dzięki nowej funkcji na Insta Story na Instagramie jest możliwość zadawania pytań. Bardzo mi się podobała ta funkcja, bo dzięki temu mogę nawiązać bliższe relacje ze społeczeństwem i odpowiadać na nurtujące pytania. Zawsze mi się wydawało, że skoro żyjemy w XXI wieku i dzięki dostępu do ogromnego świata cybernetycznego wiemy wszystko, bo przecież już prawie wszystko powiedziano. Jednak prawda okazała się inna, to co społeczeństwo o Nas wie to wciąż kropla w morzu. Wciąż mało wiemy o języku migowym, o Kulturze Głuchych i o problemach niesłyszących w świecie słyszących. Ludzie wciąż się dziwią, że jestem Głucha (a nie słysząca) i że to ja jestem twarzą Migamy PJM-em. 

Najczęściej pytano o kursy online i o podręczniki do nauki języka migowego. To były dla mnie jedne z najtrudniejszych pytań. Starałam się odpowiadać jak tylko potrafiłam, ale mam wrażenie, że nie wyjaśniłam wyczerpująco – stąd ten blog.

Nie jestem zwolenniczką nauki jakichkolwiek języków obcych na online, dotyczy to nie tylko języka migowego, ale także innego języka np. angielskiego czy niemieckiego. Kiedyś w szkole średniej dostałam multimedialny zestaw do nauki języka angielskiego, po to, żeby było mi łatwiej opanować język angielski, ale szybko się zniechęciłam. Brakowało mi komunikacji dwustronnej, potrzebowałam kogoś do kogo mogłam mówić po angielsku. Tak samo jest z językiem migowym – znajdziesz w Internecie mnóstwo słowników czy vlogów edukacyjnych języka migowego (wujek Google Ci pomoże), ale jest to komunikacja jednostronna. To tak jakbyś gadał/ła do ściany, albo do plakatu Marylin Monroe czy Elvisa Presley’a (już lepiej do obrazu, bo przynajmniej jest do kogo swe oczy skierować), a obraz na pewno Cię wysłucha, ale nie odpowie Ci, czy zrozumiał twój przekaz. Za to na kursach jest kontakt z lektorem/trenerem jak i grupą. Lektor zmotywuje Cię, sprowokuje Cię do migania, skoryguje twoje błędy. Ważne jest to, żeby lektorem była autentycznie osoba Głucha. A dlaczego? O tym napisze w osobnym blogu albo zamigam w vlogu. Jeszcze nie wiem jak, zależy to od mojej weny i chęci 🙂 A co wolicie – blog czy vlog?

Na kursach poznajesz wspaniałych i ciekawych ludzi. Są to ludzie w różnym wieku najczęściej od 18 w górę. Najmłodsi uczestnicy mieli po 14 lat – raczej jest to rzadkość. W mojej pracy w ciągu 7 lat tylko 2 razy miałam uczestników czternastoletnich, najczęściej w towarzystwie starszego rodzeństwa czy z rodzicem. Każdy z nich chce poznać PJM i Kulturę Głuchych (KG), chce otworzyć się na świat ciszy, w ogóle chce lepiej Nas zrozumieć.

Znaki można w Internecie wykuć, ale należy pamiętać, że w PJM występuje regionalizm. Może być taka sytuacja, że Głuchy z Poznania inaczej zamiga dany znak niż Głuchy ze Śląska. Istnieje pewne niebezpieczeństwo w Internecie (w media social czy na stronie www). Osoby, które rozpoczynają pierwszą przygodę z migowym, często nie rozróżniają PJM od SJM (sztuczny twór języka migowego). Zdarzają się takie sytuacje, że osoba, która w Internecie promując język migowy zapewnia, że miga PJM, a w rzeczywistości miga SJMem. Niestety przykro mi jest, że bardzo wprowadzają w błąd osoby nieświadome tej różnicy.

W każdym razie nie bójcie się spotkania ze światem ciszy i jego pięknym językiem opartym na wielowymiarowości.

Kto ma ochotę doznać niesamowitego przeżycia, dotknąć Polskiego Języka Migowego zapraszam na kurs Polskiego Języka Migowego w Katowicach.

Więcej informacji tu >> KLIK<<